Z historii wielu decyzji Komisji Nadzoru Finansów można krótko stwierdzić, że nie były one przychylne przemysłowi kryptowalut. Jednak ostatni “wyrok” wskazuje na zmianę nastawienia komisji na ten obszar nowych technologii.

Mowa tu sytuacji polsko-brytyjskiej firmy Billon, która wydała aplikację do mikropłatności opartą o technologię blockchain. W sierpniu roku 2018 firma zawnioskowała do KNF-u o wydanie licencji e-money, która zezwala na wydawanie pieniądza elektronicznego o wartości takiej samej, jak gotówka i pieniądze na koncie w banku oraz  świadczenie usług płatniczych. Dziś, tj. 23 kwietnia, KNF pozytywnie odpowiedział na wniosek Billon’u, czyli firma może prowadzić rachunki, wydawać karty płatnicze i dokonywać transakcji.

Prezes Grupy Billon, Wojciech Kostrzewa

“Licencja instytucji pieniądza elektronicznego to milowy krok w rozwoju Billona. Dzięki zezwoleniu będziemy mogli oferować firmom cały szereg rozwiązań, wykorzystujących potencjał pieniądza elektronicznego. Mogą to być przelewy P2P, mikropłatności za treści multimedialne, czy e-commerce, albo wypłaty korporacyjne dokonywane po znacznie niższych kosztach niż w przypadku standardowych systemów bankowych” – powiedział prezes Grupy Billon, Wojciech Kostrzewa.

Jednymi z punktów oferty firmy Billon są rozwiązania dla korporacji pozwalające obniżyć koszty związane z obrotem pieniężnym. Od chwili zarejestrowania rachunku w systemie blockchain Billon’u, przedsiębiorstwo całkowicie kontroluje obieg pieniądza. Nie potrzebuje do tego oddzielnego systemu bankowego, jakichkolwiek pośredników oraz nie jest ograniczone godzinami czy też dniami pracy.

Źródło : https://pb.pl

Ostatnia aktualizacja :